Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Nika1980 - 2008-12-15 22:07
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez anciaahk (Wiadomość 10096853) Zdaniem lekarza tamten wynik to pomyłka, dziwne, że takie rzeczy się zdarzają. Wcześniej miewałam też dwójki, podobno przy regularnym współżyciu to norma. Ostatnio jednak miałam dwie jedynki, stąd trójka to prawie jak wyrok. Cieszę się, że to jednak pomyłka i staranka mogą ruszyć pełną parą. Okazało się, że przy owu będziemy mieć gości, ale jakoś trzeba będzie sobie radzić:). no będziecie musieli sobie radzic :ehem: ja też słyszałam że dwójka to normalka, ciekawe co będzie tym razem.... :rolleyes: trzymaj kciuki...
Cytat:
Napisane przez DDosiek (Wiadomość 10097597) widzisz. Czyli wyszło jak mówiłyśmy. Każda z nas też tak działa w chwili ostatecznej złości: kopie tak, by zabolało. Nie wiem czy to jest okrutne. Może tak. ale to nerwy nami w tym momencie rządzą i mało kto potrafi je utrzymac na wodzy. Tylko potem trzeba czekać, az nam ktoś przebaczy.
A rozmowa się przyda. Na spokojnie. Wierzę, ze wszystko będzie po Twojej myśli.
Poczytałam też o tym DDA i stwierdzam, że dowiedziałam sie właśnie kim jestem. Wiele rzeczy sama sobie tłumaczyłam i jak się okazuje, trafnie.
Mój małż lubi latem sobie piwko w weekend strzelić. I najbardziej mnie zadziwia moja nielogiczna łepetyna, ze jak jest impreza, to moglibyśmy oboje się spić, albo mój małż mógłby sie spić do nieprzytomności i nie byłabym zła (co prawda nigdy się nic takiego nie zdarzyło, ale wiem, ze nie byłabym zła, bo to impreza). ale ja w weekene sobie kupuje piwo, to mam przerażenie w oczach. Bo mój ojciec wypijał piwo, dwa i będąc niedopitym wkurzał się na wszystkich i wszystko.
A ojciec męża tez czasami lubi sobie chlapnąć.
Ja nie przeczę, też od alkoholu nie stronię. Mam tu na myśli ulubionego grzańca(ale tylko galicyjskiego, bo inne tak nie smakują) zimą i jesienią. A latem właściwie może dla mnie alkoholu nie być. Chyba, ze jakiś pyszny babski drink. Typu malibu z mlekiem, albo co.
ale jak jest impreza, to nie widzę w alkoholu nic złego. Tylko w normalny dzień juz mam wizję pijaństwa i problemu.
od paru dobrych lat miewam omdlenia nawet do parominutowej utraty świadomości. Chodziłam po lekarzach i żaden nic nie umiał mi powiedzieć. Ptałam, czy to może być na tle nerwowym, bo wiem, ze jak się bardzo zdenerwuję, ale tak bardzo, bardzo, to potem mi sie robi słabo. no i lekarz mi powiedział, ze nie, bo (po jednej wizycie) "nie wyglądam mu na osobę ze skłonnością do nerwicy". A czy to trzeba mieć każdy but inny i tiki nerwowe, zeby mieć jakieś problemy nerwowe? "Bo za spokojnie i zbyt racjonalnie z nim rozmawiam". Buchnęłam mu śmiechem, mówiąc, że osoba znerwicowana też potrafi rozmawiać i że prosze o skierowanie do innego lekarza po konsultację w sprawie ewentualnej nerwicy, ale mi nie dał. Stwierdził, ze szukam dziury w całym.
A ja chciałabym w końcu poznać przyczynę utraty przytomności, bo prowadzę samochód i mogę zemdleć w trakcie. Bo uczę dzieci, w tym maluchy i co , jak mi się zemdleje? Bo wreszcie chcę być mamą i nie mogę sobie pozwolić na takie akcje. no i zrobi się nam forum terapeutyczno -edukacyjne. i dobrze. ja przez długi czas odkrywałam co jest ze mną nie tak, czemu reaguje tak jak reaguję czemu czuję tak jak czuję i czemu moje ciało tak wymyka się spod kontroli...
z czymś takim człowiek boryka sięcałe życie. ale damy radę.
drzewo nie smagane wiatrem, nie wyrasta na silne. a my rośniemy w siłę. :rolleyes:Republika.pl Portal Społeczności Internetowych

yolanda9 - 2008-12-16 06:48
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cześć dziewczyny!
Wprawdzie nie pisałam ostatio, ale za to z czytaniem jestem na bieżąco:ehem:
Ja obecnie czekam na @, jakoś nie czuje się ciążowo, a temperatura też jakoś specjalnie nadziei mi nie robi:cool:
Mam "nowy" samochód i laptoka , którgo bede mogla w łóżku używac, a zawsze o tym marzyłam :jupi:) w tym tygodniu te zabawki mi poprawiają humorek...to pewnie tak dla równowagi z ta tempką...:cool:
w pracy ubrałam choinkę....jest cakiem przyjemnie:D A w weekend zamierzamy kupic do domciu jodłę kaukaską.... do tego jeszcze prezenty...troche sie boje tego co sie będzie w przyszły weekend działo na mieście... no ale skoro wcześniej się o tym nie pomyślało to teraz trzeba będzie cierpieć;)
Fajnie, ze niektóre z Was idą na badanie, niektóre się pogodziły z tŻtami, witam nowe laski i was wszystkie :przytul:
Milego dnia dziewczyny....
kropka75 - 2008-12-16 07:02
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez fleurdelacour (Wiadomość 10095223) a ja sie calkiem niedawno zastanawialam, co mi sie stalo? kiedys upijalam sie tanim winem w bramie, a teraz przeraza mnie jak tz zamowi piwo do obiadu. i to jest strach jakis zupelnie irracjonalny, a moze jednak racjonalny. sama nie wiem.
najbardziej mnie wkurza, jak tesciowa go czestuje. sama miala meza alkoholika, ojca alkoholika, sama nie ma problemu, ale syna czestuje a to piwkiem, a to wodeczka. przy okazji kazdej wizyty w ojczyznie gryze sie w jezyk, ale chyba niedlugo wybuchne. Głupio zabrzmi to co napiszę, ale dla Twojej teściowej najwyraźniej bezpieczne jest to co jest znane. Nachlany ojciec i mąż zrobili swoje, w jej głowę wbiła się wizja pijanego faceta i jest już normą. "Normalna" kobieta wywodząca się z domu alkoholowego, ucieknie od męża alkoholika, osoba uzależniona od tego stanu zostanie i nawet palcem nie kiwnie, by coś z tym zrobić. Dla takich kobiet ogromne gówno jest lepsze niż walka o byt i o siebie gdzie indziej, bo to gówno jest znane i własne. :rolleyes: Smutne ale prawdziwe.
Współczuję Ci, bo masz się w tym układzie najgorzej. I pewnie nawet wiele nie możesz powiedzieć, bo skoro mama częstuje to jest to normalne i wyjdzie, że się czepiasz. :rolleyes:
Cytat:
Napisane przez anciaahk (Wiadomość 10096215) Właśnie moja mama tym nas chciała zdopingować, kurcze geniusz nie geniusz, aby się w końcu udało.
Z pozytywnych dla mnie wieści - dzisiaj mam już wynik z cytologii - jest jedyneczka :jupi:. Kamień z serca! Super, gratuluję. :ehem:
Cytat:
Napisane przez adaikaka (Wiadomość 10097240)
Cyce mnie bolą BARDZO od owulacji... Już 10 dni :( Nie lubie tego :(
Mam chwilowe, dość bolesne skurcze macicy... prawie jak na @ :(
Temperatura... Wczoraj 36.9 dzisiaj 37.00...
Mleczna, płynna wydzielina w dużych ilościach... Generalnie jest tak jak przed poprzednią @ :(
Korci mnie teścior ale zrobię go dopiero 20.12 jak nie 24.12 jak @ nie przyjdzie...
Powiedzcie mi dziewczyny czy takie mocne i dość bolesne ale kilkusekudowe skurcze macicy mogą pojawić się na początku ciąży?? Bo zaczynam się bać, że to jakas infekcjaaaa :mad: :( Tak, na początku ciąży macica się powiększa i mogą wystąpić bóle. :ehem:
Cytat:
Napisane przez DDosiek (Wiadomość 10097597) od paru dobrych lat miewam omdlenia nawet do parominutowej utraty świadomości. Chodziłam po lekarzach i żaden nic nie umiał mi powiedzieć. Ptałam, czy to może być na tle nerwowym, bo wiem, ze jak się bardzo zdenerwuję, ale tak bardzo, bardzo, to potem mi sie robi słabo. no i lekarz mi powiedział, ze nie, bo (po jednej wizycie) "nie wyglądam mu na osobę ze skłonnością do nerwicy". A czy to trzeba mieć każdy but inny i tiki nerwowe, zeby mieć jakieś problemy nerwowe? "Bo za spokojnie i zbyt racjonalnie z nim rozmawiam". Buchnęłam mu śmiechem, mówiąc, że osoba znerwicowana też potrafi rozmawiać i że prosze o skierowanie do innego lekarza po konsultację w sprawie ewentualnej nerwicy, ale mi nie dał. Stwierdził, ze szukam dziury w całym. U jakiego lekarza Ty byłaś??
Jak to czytam to mam wrażenie, że do kowala trafiłaś. To jakiś idiota jest! :eek:
Czy ja wyglądam na osobę ze skłonnością do nerwicy? Nie zawsze rozmawiam spokojnie, ale z lekarzami zawsze, bo nie mam powodu się denerwować. I zawsze rozmawiam racjonalnie, do bólu wręcz. I niestety mam zdiagnozowaną nerwicę.
Cytat:
Napisane przez DDosiek (Wiadomość 10097597) A ja chciałabym w końcu poznać przyczynę utraty przytomności, bo prowadzę samochód i mogę zemdleć w trakcie. Bo uczę dzieci, w tym maluchy i co , jak mi się zemdleje? Bo wreszcie chcę być mamą i nie mogę sobie pozwolić na takie akcje. Idź do neurologa. Walcz o skierowanie, jak będzie trzeba pobij faceta. :D Wtedy to Ci od razu da i do psychiatry. ;)
malin30 - 2008-12-16 07:50
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez anciaahk (Wiadomość 10096215) Właśnie moja mama tym nas chciała zdopingować, kurcze geniusz nie geniusz, aby się w końcu udało.
Z pozytywnych dla mnie wieści - dzisiaj mam już wynik z cytologii - jest jedyneczka :jupi:. Kamień z serca! :jupi:super! Musiałaś mieć źle pobraną próbkę poprzednio, że wyszła trójka. Ale co się strachu najadłaś, to współczuję.
Cytat:
Napisane przez DDosiek (Wiadomość 10097597) od paru dobrych lat miewam omdlenia nawet do parominutowej utraty świadomości. Chodziłam po lekarzach i żaden nic nie umiał mi powiedzieć. Ptałam, czy to może być na tle nerwowym, bo wiem, ze jak się bardzo zdenerwuję, ale tak bardzo, bardzo, to potem mi sie robi słabo. no i lekarz mi powiedział, ze nie, bo (po jednej wizycie) "nie wyglądam mu na osobę ze skłonnością do nerwicy". A czy to trzeba mieć każdy but inny i tiki nerwowe, zeby mieć jakieś problemy nerwowe? "Bo za spokojnie i zbyt racjonalnie z nim rozmawiam". Buchnęłam mu śmiechem, mówiąc, że osoba znerwicowana też potrafi rozmawiać i że prosze o skierowanie do innego lekarza po konsultację w sprawie ewentualnej nerwicy, ale mi nie dał. Stwierdził, ze szukam dziury w całym.
A ja chciałabym w końcu poznać przyczynę utraty przytomności, bo prowadzę samochód i mogę zemdleć w trakcie. Bo uczę dzieci, w tym maluchy i co , jak mi się zemdleje? Bo wreszcie chcę być mamą i nie mogę sobie pozwolić na takie akcje. Lekarze często bagatelizują nerwicę. A ta przecież rożnie się objawia. A znerwicowany człowiek wcale nie musi być "rozdygotany". Ja np. przez nerwicę mam problemy z sercem (arytmia).
Cytat:
Napisane przez yolanda9 (Wiadomość 10098958) Cześć dziewczyny!
Wprawdzie nie pisałam ostatio, ale za to z czytaniem jestem na bieżąco:ehem:
Ja obecnie czekam na @, jakoś nie czuje się ciążowo, a temperatura też jakoś specjalnie nadziei mi nie robi:cool:
Mam "nowy" samochód i laptoka , którgo bede mogla w łóżku używac, a zawsze o tym marzyłam :jupi:) w tym tygodniu te zabawki mi poprawiają humorek...to pewnie tak dla równowagi z ta tempką...:cool:
w pracy ubrałam choinkę....jest cakiem przyjemnie:D A w weekend zamierzamy kupic do domciu jodłę kaukaską.... do tego jeszcze prezenty...troche sie boje tego co sie będzie w przyszły weekend działo na mieście... no ale skoro wcześniej się o tym nie pomyślało to teraz trzeba będzie cierpieć;)
Fajnie, ze niektóre z Was idą na badanie, niektóre się pogodziły z tŻtami, witam nowe laski i was wszystkie :przytul:
Milego dnia dziewczyny.... yolanda, do łóżka to się chodzi z mężem, a nie z laptopem;)Republika.pl Portal Społeczności Internetowych

kropka75 - 2008-12-16 08:00
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez malin30 (Wiadomość 10099201) yolanda, do łóżka to się chodzi z mężem, a nie z laptopem;) Święte słowa. :D
Takie akcje często są w filmach, babeczka z laptopem na kolanach, jak w "Lepiej późno niż później" albo "Masz wiadomość". :) Wygląda sympatycznie i tak sielsko. :D Niestety nie jest to wcale takie wygodne. :nie:
yolanda9 - 2008-12-16 08:09
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez malin30 (Wiadomość 10099201)
yolanda, do łóżka to się chodzi z mężem, a nie z laptopem;) Cytat:
Napisane przez kropka75 (Wiadomość 10099275) Święte słowa. :D
Takie akcje często są w filmach, babeczka z laptopem na kolanach, jak w "Lepiej późno niż później" albo "Masz wiadomość". :) Wygląda sympatycznie i tak sielsko. :D Niestety nie jest to wcale takie wygodne. :nie: :rotfl:
...tak tak...ja to wiem:D
a co do wygody, to jest oki, ja tak lubie...poza tym w pokoju "komputerowym" (z kompem stacjonarnym) nie mam tv....a lubie sobie cos tam czytac w necie i zerkac w telewizor:D no i do tego ciepełko pod kołderką:D jak dla mnie same plusy...
kropka75 - 2008-12-16 08:13
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez yolanda9 (Wiadomość 10099342) a co do wygody, to jest oki, ja tak lubie...poza tym w pokoju "komputerowym" (z kompem stacjonarnym) nie mam tv....a lubie sobie cos tam czytac w necie i zerkac w telewizor:D no i do tego ciepełko pod kołderką:D jak dla mnie same plusy... Tak, tak, wiem coś o tym, lampka, laptopek, tv do tego, a potem dostaję niedopłatę na prądzie płatną do 20 grudnia - 268zł. :rolleyes:
:D
yolanda9 - 2008-12-16 08:21
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez kropka75 (Wiadomość 10099370) Tak, tak, wiem coś o tym, lampka, laptopek, tv do tego, a potem dostaję niedopłatę na prądzie płatną do 20 grudnia - 268zł. :rolleyes:
:D ...ech...no tak...o tym nie pomyślałam;) ...ale co tam...będę się tym martwiła jak przyjdzie rachunek...;)
a tak w ogóle to ja nie znoszę rachunków, które sie dostaje tuz przed świetami i do tego z krótkim terminem płatności...pewnie i mnie się coś trafi...dawno za gaz nie dostałam...:rolleyes:
miss.hot - 2008-12-16 08:28
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cześć dziewczyny :cmok:
Chciałam się niesmiało przywitać i dołączyć do Waszego grona staraczek :ehem: Jeśli mnie przygarniecie :>
Jeśli chodzi o nasze starania, to dopiero zaczniemy - właściwie od stycznia - lutego :ehem:
Nie planuję mierzyć tempki - za leniwa jestem chyba na to :p:
Po prostu będziemy próbować z małżem :ehem:
Jeszcze mam do Was pytanie - cz przed starankami i planowaniem potomstwa robiłyście jakieś badania ?
Wiem na pewno, że musimy ustalić z mażłem grupę krwi, ja zrobić cytologię - hmm no i włąśnie co jeszcze ???
Kwas foliowy obydwoje łykamy od soboty :p:
Pozdrawiam
Miłego dnia :D
Gizmiatko - 2008-12-16 08:43
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Malin :)
napsiala do mnie miss.hot z prosba o dopisanie do listy
Witam Gizmiatko
Proszę o dopisanie mnie na listę staraczek
miss.hot (Monia, 26 lat, Lublin), cykl 1, last @ 13.12
Dzięki
Pozdrawiam
Monia
Gizmiatko - 2008-12-16 08:46
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez miss.hot (Wiadomość 10099494) Cześć dziewczyny :cmok:
Chciałam się niesmiało przywitać i dołączyć do Waszego grona staraczek :ehem: Jeśli mnie przygarniecie :>
Jeśli chodzi o nasze starania, to dopiero zaczniemy - właściwie od stycznia - lutego :ehem:
Nie planuję mierzyć tempki - za leniwa jestem chyba na to :p:
Po prostu będziemy próbować z małżem :ehem:
Jeszcze mam do Was pytanie - cz przed starankami i planowaniem potomstwa robiłyście jakieś badania ?
Wiem na pewno, że musimy ustalić z mażłem grupę krwi, ja zrobić cytologię - hmm no i włąśnie co jeszcze ???
Kwas foliowy obydwoje łykamy od soboty :p:
Pozdrawiam
Miłego dnia :D
A wiec jelsi chodzi o badania krwi , to napewno przeciwciała na wzw B , na rózyczke, toksoplasmoze, cytologie, odwiedziec dentyste i wyleczyc wszystkie zeby, no i ogolne badania krwi, morfologie poziom cukru, jelsi masz problemy z tarczyca to tsh,ft4,ft3 itd
kropka75 - 2008-12-16 08:47
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez yolanda9 (Wiadomość 10099432) ...ech...no tak...o tym nie pomyślałam;) ...ale co tam...będę się tym martwiła jak przyjdzie rachunek...;)
a tak w ogóle to ja nie znoszę rachunków, które sie dostaje tuz przed świetami i do tego z krótkim terminem płatności...pewnie i mnie się coś trafi...dawno za gaz nie dostałam...:rolleyes: Ano właśnie. Ja mam rozliczenie prądu zawsze do 20 grudnia, nienormalni są. :rolleyes:
Cytat:
Napisane przez miss.hot (Wiadomość 10099494) Jeszcze mam do Was pytanie - cz przed starankami i planowaniem potomstwa robiłyście jakieś badania ?
Wiem na pewno, że musimy ustalić z mażłem grupę krwi, ja zrobić cytologię - hmm no i włąśnie co jeszcze ???
Kwas foliowy obydwoje łykamy od soboty :p: A ten jęzor to po co? :rolleyes:
Witamy. Kwas foliowy przed ciążą należałoby łykać co najmniej 3 miesiące. To raz. A dwa - badania zwykle zleca lekarz. Jeśli chcesz coś na własną rękę to wg uznania: różyczka, wzw, morfologia, Fe, Ca - jak się komu podoba. Nie ma obowiązku.
miss.hot - 2008-12-16 08:50
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez Gizmiatko (Wiadomość 10099606) A wiec jelsi chodzi o badania krwi , to napewno przeciwciała na wzw B , na rózyczke, toksoplasmoze, cytologie, odwiedziec dentyste i wyleczyc wszystkie zeby, no i ogolne badania krwi, morfologie poziom cukru, jelsi masz problemy z tarczyca to tsh,ft4,ft3 itd Dzięki, to widzę, że trochę tego będzie :rolleyes:
Cytat:
Napisane przez kropka75 (Wiadomość 10099610) A ten jęzor to po co? :rolleyes: Bo lubię tą ikonkę - czy to jakiś problem ?
Cytat:
Napisane przez kropka75 (Wiadomość 10099610) Witamy. Kwas foliowy przed ciążą należałoby łykać co najmniej 3 miesiące. To raz. A dwa - badania zwykle zleca lekarz. Jeśli chcesz coś na własną rękę to wg uznania: różyczka, wzw, morfologia, Fe, Ca - jak się komu podoba. Nie ma obowiązku. Dzięki za info :ehem:
yolanda9 - 2008-12-16 08:50
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez miss.hot (Wiadomość 10099494) Cześć dziewczyny :cmok:
Chciałam się niesmiało przywitać i dołączyć do Waszego grona staraczek :ehem: Jeśli mnie przygarniecie :>
Jeśli chodzi o nasze starania, to dopiero zaczniemy - właściwie od stycznia - lutego :ehem:
Nie planuję mierzyć tempki - za leniwa jestem chyba na to :p:
Po prostu będziemy próbować z małżem :ehem:
Jeszcze mam do Was pytanie - cz przed starankami i planowaniem potomstwa robiłyście jakieś badania ?
Wiem na pewno, że musimy ustalić z mażłem grupę krwi, ja zrobić cytologię - hmm no i włąśnie co jeszcze ???
Kwas foliowy obydwoje łykamy od soboty :p:
Pozdrawiam
Miłego dnia :D witamy nową staraczkę!!:-)
Ja do tej pory miałam cytologie, badanie krwi, moczu, zbadałam poziom przeciwciał na różyczkę i toksoplazmozę (tak dla siebie)... Gin mi żadnych badań(cytologie tylko) nie zlecał jak mu powiedziałam, ze chcemy się zacząć starać o dzidziusia, wszystko właściwie robiłam dla własnego spokoju... oczywiście łykam kwas foliowy, a dodatkowo do owulacji łykałam wiesiołek (na poprawę śluzu), mój TŻ łyka tez salfazin... u nas to na razie tyle....
Życzę owocnych staranek:cmok:
kropka75 - 2008-12-16 08:56
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez miss.hot (Wiadomość 10099642) Bo lubię tą ikonkę - czy to jakiś problem ? Rozumiem, że jak się witasz z nowymi ludźmi w realu to też zaczynasz od wystawienia do rozmówców języka w pierwszej wypowiedzi?
miss.hot - 2008-12-16 09:00
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez kropka75 (Wiadomość 10099694) Rozumiem, że jak się witasz z nowymi ludźmi w realu to też zaczynasz od wystawienia do rozmówców języka w pierwszej wypowiedzi? kropka75 przepraszam jesli Cię uraziłam ,ale opórcz tej ikonki są inne, a na powitanie dałam to :cmok:
Nie chciałam nikomu zrobić przykrości :o
kropka75 - 2008-12-16 09:05
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez miss.hot (Wiadomość 10099724) kropka75 przepraszam jesli Cię uraziłam ,ale opórcz tej ikonki są inne, a na powitanie dałam to :cmok:
Nie chciałam nikomu zrobić przykrości :o Ok, rozejm.
Nie było tematu.
Nika1980 - 2008-12-16 09:08
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez yolanda9 (Wiadomość 10098958) Cześć dziewczyny!
Wprawdzie nie pisałam ostatio, ale za to z czytaniem jestem na bieżąco:ehem:
Ja obecnie czekam na @, jakoś nie czuje się ciążowo, a temperatura też jakoś specjalnie nadziei mi nie robi:cool:
Mam "nowy" samochód i laptoka , którgo bede mogla w łóżku używac, a zawsze o tym marzyłam :jupi:) w tym tygodniu te zabawki mi poprawiają humorek...to pewnie tak dla równowagi z ta tempką...:cool:
w pracy ubrałam choinkę....jest cakiem przyjemnie:D A w weekend zamierzamy kupic do domciu jodłę kaukaską.... do tego jeszcze prezenty...troche sie boje tego co sie będzie w przyszły weekend działo na mieście... no ale skoro wcześniej się o tym nie pomyślało to teraz trzeba będzie cierpieć;)
Fajnie, ze niektóre z Was idą na badanie, niektóre się pogodziły z tŻtami, witam nowe laski i was wszystkie :przytul:
Milego dnia dziewczyny.... wooow no to masz bogatego mikołaja w tym roku :ehem: a z tym laptopem w łóżku to uważaj, bo wirtualnie dzidziusia się nie zmajstruje ;)
Cytat:
Napisane przez kropka75 (Wiadomość 10098995) Głupio zabrzmi to co napiszę, ale dla Twojej teściowej najwyraźniej bezpieczne jest to co jest znane. Nachlany ojciec i mąż zrobili swoje, w jej głowę wbiła się wizja pijanego faceta i jest już normą. "Normalna" kobieta wywodząca się z domu alkoholowego, ucieknie od męża alkoholika, osoba uzależniona od tego stanu zostanie i nawet palcem nie kiwnie, by coś z tym zrobić. Dla takich kobiet ogromne gówno jest lepsze niż walka o byt i o siebie gdzie indziej, bo to gówno jest znane i własne. :rolleyes: Smutne ale prawdziwe.
Współczuję Ci, bo masz się w tym układzie najgorzej. I pewnie nawet wiele nie możesz powiedzieć, bo skoro mama częstuje to jest to normalne i wyjdzie, że się czepiasz. :rolleyes:
Czy ja wyglądam na osobę ze skłonnością do nerwicy? Nie zawsze rozmawiam spokojnie, ale z lekarzami zawsze, bo nie mam powodu się denerwować. I zawsze rozmawiam racjonalnie, do bólu wręcz. I niestety mam zdiagnozowaną nerwicę.
Idź do neurologa. Walcz o skierowanie, jak będzie trzeba pobij faceta. :D Wtedy to Ci od razu da i do psychiatry. ;) niestety to prawda i tak ten mechanizm działa- a stąd krok do tzw. wyuczonej bezradności - nie odejdę bo nie mam dokąd, bo nie umiem, bo to bo tamto- a w podświadomości po prostu - lepiej zostać, bo to, co nieznane wydaje się straszniejsze niż pijący mąż. niestety współuzależnienie jest tak samo niebezpieczne jak uzależnienie od alkoholu, zwłaszcza gdy po drodze są dzieci, bo to one cierpią najbardziej- ojciec pijany a matka bezwolna i na wszystko przystająca, łatająca dziury w rodzinnym życiu kosztem zdrowia psychicznego swojego i swoich dzieci. masakra...
Kropka :cmok:
Cytat:
Napisane przez malin30 (Wiadomość 10099201)
yolanda, do łóżka to się chodzi z mężem, a nie z laptopem;) hahahahahaha oj Malin jak Ty coś napiszesz to z polotem :ehem:
Cytat:
Napisane przez miss.hot (Wiadomość 10099494) Cześć dziewczyny :cmok:
Chciałam się niesmiało przywitać i dołączyć do Waszego grona staraczek :ehem: Jeśli mnie przygarniecie :>
Jeśli chodzi o nasze starania, to dopiero zaczniemy - właściwie od stycznia - lutego :ehem:
Nie planuję mierzyć tempki - za leniwa jestem chyba na to :p:
Po prostu będziemy próbować z małżem :ehem:
Jeszcze mam do Was pytanie - cz przed starankami i planowaniem potomstwa robiłyście jakieś badania ?
Wiem na pewno, że musimy ustalić z mażłem grupę krwi, ja zrobić cytologię - hmm no i włąśnie co jeszcze ???
Kwas foliowy obydwoje łykamy od soboty :p:
Pozdrawiam
Miłego dnia :D Witaj mis.hot , najlepiej zapytać lekarza co i jak. różnie zlecają , a dziewczyny chyba wymieniły to, co najważniejsze.
wczoraj moja przyjaciółka była u lekarza w sprawie przygotowania się do ciąży to ją wyśmiał o powiedział : kwas foliowy i tyle. wasze matki was rodziły i nie latały na badania przed ciążą tysiąc razy i jakoś wszystko z wami w porządku...
tacy lekarze też się zdarzają....:rolleyes:
A ja już po pobraniu wymazu do cytologii ale wynika za 4 tygodnie!!!!!!:eek: no cóż- grunt , że lekarz się zgodził zrobić...21 stycznia mam więcej badań u położnej to już wynik będzie więc w sumie dobrze :ehem: uuuufff.. jeden kamień z sedrucha
tempka dziś o 2 kreski nagle podskoczyła..a taki ładny był wykresik buu, aż dwa razy raz po razie zmierzyłam dla pewności ale dwa razy to samo...jednak źlespałam tej nocy więc może to dlatego ...a może to normalne...:rolleyes:
http://28dni.pl/Nika1980/charts/2008-12-07
ale dziś nareszcie mozna się pomiziać z mężem bo wcześniej to przed cytologią post był hehehe
kropka75 - 2008-12-16 09:17
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez Nika1980 (Wiadomość 10099792) niestety to prawda i tak ten mechanizm działa- a stąd krok do tzw. wyuczonej bezradności - nie odejdę bo nie mam dokąd, bo nie umiem, bo to bo tamto- a w podświadomości po prostu - lepiej zostać, bo to, co nieznane wydaje się straszniejsze niż pijący mąż. niestety współuzależnienie jest tak samo niebezpieczne jak uzależnienie od alkoholu, zwłaszcza gdy po drodze są dzieci, bo to one cierpią najbardziej- ojciec pijany a matka bezwolna i na wszystko przystająca, łatająca dziury w rodzinnym życiu kosztem zdrowia psychicznego swojego i swoich dzieci. masakra...
Kropka :cmok: Mam znajomego, którego ojciec pił. Gdy się poznaliśmy facet nazwał mnie czarownicą. (Miał na myśli kontekst taki jak w książce Eichelbergera "Kobieta bez winy i wstydu") Zaskakiwałam go brakiem niemocy, którą wyrażała jego matka w każdej minucie życia. Kiedyś mi powiedział, że bardziej niż pijaństwo ojca dobiła go ta niemoc matki, to że ona zawsze była taka biedna, nieszczęśliwa, poniewierana i nigdy nic z tym nie zrobiła. Notabene jak się okazało znaczenie w jego życiu miało to bardzo duże, bo facet jest gejem.
Taka bezwolna ofiara w postaci matki robi więcej krzywdy dzieciom niż narąbany ojciec.
malin30 - 2008-12-16 09:38
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez kropka75 (Wiadomość 10099370) Tak, tak, wiem coś o tym, lampka, laptopek, tv do tego, a potem dostaję niedopłatę na prądzie płatną do 20 grudnia - 268zł. :rolleyes:
:D Jeszcze nigdy nie miałam niedopłaty. Raz nawet nie musiałam płacić za prąd;)
Cytat:
Napisane przez yolanda9 (Wiadomość 10099432) ...ech...no tak...o tym nie pomyślałam;) ...ale co tam...będę się tym martwiła jak przyjdzie rachunek...;)
a tak w ogóle to ja nie znoszę rachunków, które sie dostaje tuz przed świetami i do tego z krótkim terminem płatności...pewnie i mnie się coś trafi...dawno za gaz nie dostałam...:rolleyes: Z gazowni to pewnie przed świętami u nas pochodzą, a rachunek do zapłacenia przed sylwestrem;)
Cytat:
Napisane przez Gizmiatko (Wiadomość 10099581) Malin :)
napsiala do mnie miss.hot z prosba o dopisanie do listy
Witam Gizmiatko
Proszę o dopisanie mnie na listę staraczek
miss.hot (Monia, 26 lat, Lublin), cykl 1, last @ 13.12
Dzięki
Pozdrawiam
Monia Dzięki, dopiszę, jak wrócę do domku i wieczorem wkleję nową listę:D
Cytat:
Napisane przez Nika1980 (Wiadomość 10099792) wooow no to masz bogatego mikołaja w tym roku :ehem: a z tym laptopem w łóżku to uważaj, bo wirtualnie dzidziusia się nie zmajstruje ;)
hahahahahaha oj Malin jak Ty coś napiszesz to z polotem :ehem: Hehe!;)
kropka75 - 2008-12-16 09:42
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez malin30 (Wiadomość 10100030) Jeszcze nigdy nie miałam niedopłaty. Raz nawet nie musiałam płacić za prąd;) Jak można co rok mniej prądu zużywać? :eek: Przecież stawki się co roku zwiększają i bez zwiększonego zużycia płacimy więcej! Jak Ty to robisz??
Miramej - 2008-12-16 09:46
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cześć dziewczyny :cmok:
Jestem z siostrzanego wątku "Próbować do skutku", podczytuję Was już długo, dziś postanowiłam się odezwać, bo poruszacie problem, który niestety i mnie dotyczy - DDA. Czytam, co piszecie, i oczywiście widzę siebie w tym wszystkim, ale napisałam, bo bardzo poruszyło mnie, co kropka napisała w ostatnim poście.
Przeżyłam w domu piekło, dziś ojca spisałam na straty, wtedy też niczego dobrego się po nim nie spodziewałam, ale do dziś ciężko mi sobie poradzić z postawą mamy. Pijaństwo pijaństwem, ale widziała też inne rzeczy i nie kiwnęła palcem. Dziś mówi, że nie mogła nic zrobić, problem w tym, że nigdy nie spróbowała :(.
Przepraszam, że tak się wtrąciłam do Was, ale potrzebowałam tego.
malin30 - 2008-12-16 09:48
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez kropka75 (Wiadomość 10100059) Jak można co rok mniej prądu zużywać? :eek: Przecież stawki się co roku zwiększają i bez zwiększonego zużycia płacimy więcej! Jak Ty to robisz?? U nas rachunek przysyłają za pół roku. Płaci się go w trzech "ratach" - oczywiście nie są one równej wielkości. Raz nie musiałam jednej z tych rat płacić, bo źle oszacowali przyszłościowo zużycie prądu i miałam nadpłatę. Najwięcej prądu to zużywa się w okresie jesienno-zimowym. Normalka;)
Nika1980 - 2008-12-16 10:00
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez kropka75 (Wiadomość 10099863) Mam znajomego, którego ojciec pił. Gdy się poznaliśmy facet nazwał mnie czarownicą. (Miał na myśli kontekst taki jak w książce Eichelbergera "Kobieta bez winy i wstydu") Zaskakiwałam go brakiem niemocy, którą wyrażała jego matka w każdej minucie życia. Kiedyś mi powiedział, że bardziej niż pijaństwo ojca dobiła go ta niemoc matki, to że ona zawsze była taka biedna, nieszczęśliwa, poniewierana i nigdy nic z tym nie zrobiła. Notabene jak się okazało znaczenie w jego życiu miało to bardzo duże, bo facet jest gejem.
Taka bezwolna ofiara w postaci matki robi więcej krzywdy dzieciom niż narąbany ojciec. wiem coś o tym Kropeczko i tak właśnie jest. do takiej matki ma się potem żal całe życie, że właśnie nic nie zrobiła- jeśli nie dla siebie - to dla dzieci. syndrom wiecznej ofiary... ten temat nadal mnie dławi w gardle... moja nie przyzła nawet na ślub bo była zalana. jak poszłam z nią rozmawiać cała we łzach, błagać, żeby choć na te dni przestała to usłyszałam : " ale ja już nie mogę tego wytrzymać.." wtedy coś pękło i wywrzeszczałam jej, że w tej chwili to nie o nią chodzi , to był mój dzień. przepłakałam trzy dni przed ślubem, rodzina Alrika i nasi przyjaciele bardzo mnie wspierali. do końca wierzyłam że przyjdzie...
stałam pod salą ślubną skrzypce zaczęły grać ..a ja stałam- nie idę, mojej mamy nie ma. łzy mi płyneły jak wchodziłam..
zresztą wybaczcie...jakoś może przez te święta zbiera mi się w sercu żal...za to wszystko, za to poronienie, za ten smutek co tkwi w sercu jak drzazga.
:rolleyes: ale to będą piękne święta z moim mężem! :ehem: i tak mam wżyciu niezwykłego farta i zamierzam uważać się za szczęściarę :ehem:
PatkaM84 - 2008-12-16 10:12
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez anciaahk (Wiadomość 10096215)
Z pozytywnych dla mnie wieści - dzisiaj mam już wynik z cytologii - jest jedyneczka :jupi:. Kamień z serca! No to super wieści!!
Cytat:
Napisane przez miss.hot (Wiadomość 10099494) Cześć dziewczyny :cmok:
Chciałam się niesmiało przywitać i dołączyć do Waszego grona staraczek :ehem: Jeśli mnie przygarniecie :> Przygarniemy :) witamy :)
Mam juz wyniki :D Napiszę wszystko dokładnie tak jak mam na kartce zapisane.
A więc tak:
1. oznaczenie poziomu przeciwciał przeciwjądrowych w klasie IgG met. immunofluorescencji pośredniej na Hep-2 i wątrobie małpy (EUROIMMUN) ANA
plamkowe + nuclea
Strona 6 z 6 • Zostało znalezionych 774 rezultatów • 1, 2, 3, 4, 5, 6
Nika1980 - 2008-12-15 22:07
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez anciaahk (Wiadomość 10096853) Zdaniem lekarza tamten wynik to pomyłka, dziwne, że takie rzeczy się zdarzają. Wcześniej miewałam też dwójki, podobno przy regularnym współżyciu to norma. Ostatnio jednak miałam dwie jedynki, stąd trójka to prawie jak wyrok. Cieszę się, że to jednak pomyłka i staranka mogą ruszyć pełną parą. Okazało się, że przy owu będziemy mieć gości, ale jakoś trzeba będzie sobie radzić:). no będziecie musieli sobie radzic :ehem: ja też słyszałam że dwójka to normalka, ciekawe co będzie tym razem.... :rolleyes: trzymaj kciuki...
Cytat:
Napisane przez DDosiek (Wiadomość 10097597) widzisz. Czyli wyszło jak mówiłyśmy. Każda z nas też tak działa w chwili ostatecznej złości: kopie tak, by zabolało. Nie wiem czy to jest okrutne. Może tak. ale to nerwy nami w tym momencie rządzą i mało kto potrafi je utrzymac na wodzy. Tylko potem trzeba czekać, az nam ktoś przebaczy.
A rozmowa się przyda. Na spokojnie. Wierzę, ze wszystko będzie po Twojej myśli.
Poczytałam też o tym DDA i stwierdzam, że dowiedziałam sie właśnie kim jestem. Wiele rzeczy sama sobie tłumaczyłam i jak się okazuje, trafnie.
Mój małż lubi latem sobie piwko w weekend strzelić. I najbardziej mnie zadziwia moja nielogiczna łepetyna, ze jak jest impreza, to moglibyśmy oboje się spić, albo mój małż mógłby sie spić do nieprzytomności i nie byłabym zła (co prawda nigdy się nic takiego nie zdarzyło, ale wiem, ze nie byłabym zła, bo to impreza). ale ja w weekene sobie kupuje piwo, to mam przerażenie w oczach. Bo mój ojciec wypijał piwo, dwa i będąc niedopitym wkurzał się na wszystkich i wszystko.
A ojciec męża tez czasami lubi sobie chlapnąć.
Ja nie przeczę, też od alkoholu nie stronię. Mam tu na myśli ulubionego grzańca(ale tylko galicyjskiego, bo inne tak nie smakują) zimą i jesienią. A latem właściwie może dla mnie alkoholu nie być. Chyba, ze jakiś pyszny babski drink. Typu malibu z mlekiem, albo co.
ale jak jest impreza, to nie widzę w alkoholu nic złego. Tylko w normalny dzień juz mam wizję pijaństwa i problemu.
od paru dobrych lat miewam omdlenia nawet do parominutowej utraty świadomości. Chodziłam po lekarzach i żaden nic nie umiał mi powiedzieć. Ptałam, czy to może być na tle nerwowym, bo wiem, ze jak się bardzo zdenerwuję, ale tak bardzo, bardzo, to potem mi sie robi słabo. no i lekarz mi powiedział, ze nie, bo (po jednej wizycie) "nie wyglądam mu na osobę ze skłonnością do nerwicy". A czy to trzeba mieć każdy but inny i tiki nerwowe, zeby mieć jakieś problemy nerwowe? "Bo za spokojnie i zbyt racjonalnie z nim rozmawiam". Buchnęłam mu śmiechem, mówiąc, że osoba znerwicowana też potrafi rozmawiać i że prosze o skierowanie do innego lekarza po konsultację w sprawie ewentualnej nerwicy, ale mi nie dał. Stwierdził, ze szukam dziury w całym.
A ja chciałabym w końcu poznać przyczynę utraty przytomności, bo prowadzę samochód i mogę zemdleć w trakcie. Bo uczę dzieci, w tym maluchy i co , jak mi się zemdleje? Bo wreszcie chcę być mamą i nie mogę sobie pozwolić na takie akcje. no i zrobi się nam forum terapeutyczno -edukacyjne. i dobrze. ja przez długi czas odkrywałam co jest ze mną nie tak, czemu reaguje tak jak reaguję czemu czuję tak jak czuję i czemu moje ciało tak wymyka się spod kontroli...
z czymś takim człowiek boryka sięcałe życie. ale damy radę.
drzewo nie smagane wiatrem, nie wyrasta na silne. a my rośniemy w siłę. :rolleyes:
Przykro nam, strona o podanym adresie nie istnieje. Sprawdź, czy wpisałeś poprawny adres strony, lub skorzystaj z katalogu lub wyszukiwarki. |
| Copyright 1996 - 2006 Grupa Onet.pl SA - zobacz wszystkie serwisy » | |
yolanda9 - 2008-12-16 06:48
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cześć dziewczyny!
Wprawdzie nie pisałam ostatio, ale za to z czytaniem jestem na bieżąco:ehem:
Ja obecnie czekam na @, jakoś nie czuje się ciążowo, a temperatura też jakoś specjalnie nadziei mi nie robi:cool:
Mam "nowy" samochód i laptoka , którgo bede mogla w łóżku używac, a zawsze o tym marzyłam :jupi:) w tym tygodniu te zabawki mi poprawiają humorek...to pewnie tak dla równowagi z ta tempką...:cool:
w pracy ubrałam choinkę....jest cakiem przyjemnie:D A w weekend zamierzamy kupic do domciu jodłę kaukaską.... do tego jeszcze prezenty...troche sie boje tego co sie będzie w przyszły weekend działo na mieście... no ale skoro wcześniej się o tym nie pomyślało to teraz trzeba będzie cierpieć;)
Fajnie, ze niektóre z Was idą na badanie, niektóre się pogodziły z tŻtami, witam nowe laski i was wszystkie :przytul:
Milego dnia dziewczyny....
kropka75 - 2008-12-16 07:02
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez fleurdelacour (Wiadomość 10095223) a ja sie calkiem niedawno zastanawialam, co mi sie stalo? kiedys upijalam sie tanim winem w bramie, a teraz przeraza mnie jak tz zamowi piwo do obiadu. i to jest strach jakis zupelnie irracjonalny, a moze jednak racjonalny. sama nie wiem.
najbardziej mnie wkurza, jak tesciowa go czestuje. sama miala meza alkoholika, ojca alkoholika, sama nie ma problemu, ale syna czestuje a to piwkiem, a to wodeczka. przy okazji kazdej wizyty w ojczyznie gryze sie w jezyk, ale chyba niedlugo wybuchne. Głupio zabrzmi to co napiszę, ale dla Twojej teściowej najwyraźniej bezpieczne jest to co jest znane. Nachlany ojciec i mąż zrobili swoje, w jej głowę wbiła się wizja pijanego faceta i jest już normą. "Normalna" kobieta wywodząca się z domu alkoholowego, ucieknie od męża alkoholika, osoba uzależniona od tego stanu zostanie i nawet palcem nie kiwnie, by coś z tym zrobić. Dla takich kobiet ogromne gówno jest lepsze niż walka o byt i o siebie gdzie indziej, bo to gówno jest znane i własne. :rolleyes: Smutne ale prawdziwe.
Współczuję Ci, bo masz się w tym układzie najgorzej. I pewnie nawet wiele nie możesz powiedzieć, bo skoro mama częstuje to jest to normalne i wyjdzie, że się czepiasz. :rolleyes:
Cytat:
Napisane przez anciaahk (Wiadomość 10096215) Właśnie moja mama tym nas chciała zdopingować, kurcze geniusz nie geniusz, aby się w końcu udało.
Z pozytywnych dla mnie wieści - dzisiaj mam już wynik z cytologii - jest jedyneczka :jupi:. Kamień z serca! Super, gratuluję. :ehem:
Cytat:
Napisane przez adaikaka (Wiadomość 10097240)
Cyce mnie bolą BARDZO od owulacji... Już 10 dni :( Nie lubie tego :(
Mam chwilowe, dość bolesne skurcze macicy... prawie jak na @ :(
Temperatura... Wczoraj 36.9 dzisiaj 37.00...
Mleczna, płynna wydzielina w dużych ilościach... Generalnie jest tak jak przed poprzednią @ :(
Korci mnie teścior ale zrobię go dopiero 20.12 jak nie 24.12 jak @ nie przyjdzie...
Powiedzcie mi dziewczyny czy takie mocne i dość bolesne ale kilkusekudowe skurcze macicy mogą pojawić się na początku ciąży?? Bo zaczynam się bać, że to jakas infekcjaaaa :mad: :( Tak, na początku ciąży macica się powiększa i mogą wystąpić bóle. :ehem:
Cytat:
Napisane przez DDosiek (Wiadomość 10097597) od paru dobrych lat miewam omdlenia nawet do parominutowej utraty świadomości. Chodziłam po lekarzach i żaden nic nie umiał mi powiedzieć. Ptałam, czy to może być na tle nerwowym, bo wiem, ze jak się bardzo zdenerwuję, ale tak bardzo, bardzo, to potem mi sie robi słabo. no i lekarz mi powiedział, ze nie, bo (po jednej wizycie) "nie wyglądam mu na osobę ze skłonnością do nerwicy". A czy to trzeba mieć każdy but inny i tiki nerwowe, zeby mieć jakieś problemy nerwowe? "Bo za spokojnie i zbyt racjonalnie z nim rozmawiam". Buchnęłam mu śmiechem, mówiąc, że osoba znerwicowana też potrafi rozmawiać i że prosze o skierowanie do innego lekarza po konsultację w sprawie ewentualnej nerwicy, ale mi nie dał. Stwierdził, ze szukam dziury w całym. U jakiego lekarza Ty byłaś??
Jak to czytam to mam wrażenie, że do kowala trafiłaś. To jakiś idiota jest! :eek:
Czy ja wyglądam na osobę ze skłonnością do nerwicy? Nie zawsze rozmawiam spokojnie, ale z lekarzami zawsze, bo nie mam powodu się denerwować. I zawsze rozmawiam racjonalnie, do bólu wręcz. I niestety mam zdiagnozowaną nerwicę.
Cytat:
Napisane przez DDosiek (Wiadomość 10097597) A ja chciałabym w końcu poznać przyczynę utraty przytomności, bo prowadzę samochód i mogę zemdleć w trakcie. Bo uczę dzieci, w tym maluchy i co , jak mi się zemdleje? Bo wreszcie chcę być mamą i nie mogę sobie pozwolić na takie akcje. Idź do neurologa. Walcz o skierowanie, jak będzie trzeba pobij faceta. :D Wtedy to Ci od razu da i do psychiatry. ;)
malin30 - 2008-12-16 07:50
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez anciaahk (Wiadomość 10096215) Właśnie moja mama tym nas chciała zdopingować, kurcze geniusz nie geniusz, aby się w końcu udało.
Z pozytywnych dla mnie wieści - dzisiaj mam już wynik z cytologii - jest jedyneczka :jupi:. Kamień z serca! :jupi:super! Musiałaś mieć źle pobraną próbkę poprzednio, że wyszła trójka. Ale co się strachu najadłaś, to współczuję.
Cytat:
Napisane przez DDosiek (Wiadomość 10097597) od paru dobrych lat miewam omdlenia nawet do parominutowej utraty świadomości. Chodziłam po lekarzach i żaden nic nie umiał mi powiedzieć. Ptałam, czy to może być na tle nerwowym, bo wiem, ze jak się bardzo zdenerwuję, ale tak bardzo, bardzo, to potem mi sie robi słabo. no i lekarz mi powiedział, ze nie, bo (po jednej wizycie) "nie wyglądam mu na osobę ze skłonnością do nerwicy". A czy to trzeba mieć każdy but inny i tiki nerwowe, zeby mieć jakieś problemy nerwowe? "Bo za spokojnie i zbyt racjonalnie z nim rozmawiam". Buchnęłam mu śmiechem, mówiąc, że osoba znerwicowana też potrafi rozmawiać i że prosze o skierowanie do innego lekarza po konsultację w sprawie ewentualnej nerwicy, ale mi nie dał. Stwierdził, ze szukam dziury w całym.
A ja chciałabym w końcu poznać przyczynę utraty przytomności, bo prowadzę samochód i mogę zemdleć w trakcie. Bo uczę dzieci, w tym maluchy i co , jak mi się zemdleje? Bo wreszcie chcę być mamą i nie mogę sobie pozwolić na takie akcje. Lekarze często bagatelizują nerwicę. A ta przecież rożnie się objawia. A znerwicowany człowiek wcale nie musi być "rozdygotany". Ja np. przez nerwicę mam problemy z sercem (arytmia).
Cytat:
Napisane przez yolanda9 (Wiadomość 10098958) Cześć dziewczyny!
Wprawdzie nie pisałam ostatio, ale za to z czytaniem jestem na bieżąco:ehem:
Ja obecnie czekam na @, jakoś nie czuje się ciążowo, a temperatura też jakoś specjalnie nadziei mi nie robi:cool:
Mam "nowy" samochód i laptoka , którgo bede mogla w łóżku używac, a zawsze o tym marzyłam :jupi:) w tym tygodniu te zabawki mi poprawiają humorek...to pewnie tak dla równowagi z ta tempką...:cool:
w pracy ubrałam choinkę....jest cakiem przyjemnie:D A w weekend zamierzamy kupic do domciu jodłę kaukaską.... do tego jeszcze prezenty...troche sie boje tego co sie będzie w przyszły weekend działo na mieście... no ale skoro wcześniej się o tym nie pomyślało to teraz trzeba będzie cierpieć;)
Fajnie, ze niektóre z Was idą na badanie, niektóre się pogodziły z tŻtami, witam nowe laski i was wszystkie :przytul:
Milego dnia dziewczyny.... yolanda, do łóżka to się chodzi z mężem, a nie z laptopem;)
Przykro nam, strona o podanym adresie nie istnieje. Sprawdź, czy wpisałeś poprawny adres strony, lub skorzystaj z katalogu lub wyszukiwarki. |
| Copyright 1996 - 2006 Grupa Onet.pl SA - zobacz wszystkie serwisy » | |
kropka75 - 2008-12-16 08:00
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez malin30 (Wiadomość 10099201) yolanda, do łóżka to się chodzi z mężem, a nie z laptopem;) Święte słowa. :D
Takie akcje często są w filmach, babeczka z laptopem na kolanach, jak w "Lepiej późno niż później" albo "Masz wiadomość". :) Wygląda sympatycznie i tak sielsko. :D Niestety nie jest to wcale takie wygodne. :nie:
yolanda9 - 2008-12-16 08:09
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez malin30 (Wiadomość 10099201)
yolanda, do łóżka to się chodzi z mężem, a nie z laptopem;) Cytat:
Napisane przez kropka75 (Wiadomość 10099275) Święte słowa. :D
Takie akcje często są w filmach, babeczka z laptopem na kolanach, jak w "Lepiej późno niż później" albo "Masz wiadomość". :) Wygląda sympatycznie i tak sielsko. :D Niestety nie jest to wcale takie wygodne. :nie: :rotfl:
...tak tak...ja to wiem:D
a co do wygody, to jest oki, ja tak lubie...poza tym w pokoju "komputerowym" (z kompem stacjonarnym) nie mam tv....a lubie sobie cos tam czytac w necie i zerkac w telewizor:D no i do tego ciepełko pod kołderką:D jak dla mnie same plusy...
kropka75 - 2008-12-16 08:13
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez yolanda9 (Wiadomość 10099342) a co do wygody, to jest oki, ja tak lubie...poza tym w pokoju "komputerowym" (z kompem stacjonarnym) nie mam tv....a lubie sobie cos tam czytac w necie i zerkac w telewizor:D no i do tego ciepełko pod kołderką:D jak dla mnie same plusy... Tak, tak, wiem coś o tym, lampka, laptopek, tv do tego, a potem dostaję niedopłatę na prądzie płatną do 20 grudnia - 268zł. :rolleyes:
:D
yolanda9 - 2008-12-16 08:21
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez kropka75 (Wiadomość 10099370) Tak, tak, wiem coś o tym, lampka, laptopek, tv do tego, a potem dostaję niedopłatę na prądzie płatną do 20 grudnia - 268zł. :rolleyes:
:D ...ech...no tak...o tym nie pomyślałam;) ...ale co tam...będę się tym martwiła jak przyjdzie rachunek...;)
a tak w ogóle to ja nie znoszę rachunków, które sie dostaje tuz przed świetami i do tego z krótkim terminem płatności...pewnie i mnie się coś trafi...dawno za gaz nie dostałam...:rolleyes:
miss.hot - 2008-12-16 08:28
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cześć dziewczyny :cmok:
Chciałam się niesmiało przywitać i dołączyć do Waszego grona staraczek :ehem: Jeśli mnie przygarniecie :>
Jeśli chodzi o nasze starania, to dopiero zaczniemy - właściwie od stycznia - lutego :ehem:
Nie planuję mierzyć tempki - za leniwa jestem chyba na to :p:
Po prostu będziemy próbować z małżem :ehem:
Jeszcze mam do Was pytanie - cz przed starankami i planowaniem potomstwa robiłyście jakieś badania ?
Wiem na pewno, że musimy ustalić z mażłem grupę krwi, ja zrobić cytologię - hmm no i włąśnie co jeszcze ???
Kwas foliowy obydwoje łykamy od soboty :p:
Pozdrawiam
Miłego dnia :D
Gizmiatko - 2008-12-16 08:43
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Malin :)
napsiala do mnie miss.hot z prosba o dopisanie do listy
Witam Gizmiatko
Proszę o dopisanie mnie na listę staraczek
miss.hot (Monia, 26 lat, Lublin), cykl 1, last @ 13.12
Dzięki
Pozdrawiam
Monia
Gizmiatko - 2008-12-16 08:46
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez miss.hot (Wiadomość 10099494) Cześć dziewczyny :cmok:
Chciałam się niesmiało przywitać i dołączyć do Waszego grona staraczek :ehem: Jeśli mnie przygarniecie :>
Jeśli chodzi o nasze starania, to dopiero zaczniemy - właściwie od stycznia - lutego :ehem:
Nie planuję mierzyć tempki - za leniwa jestem chyba na to :p:
Po prostu będziemy próbować z małżem :ehem:
Jeszcze mam do Was pytanie - cz przed starankami i planowaniem potomstwa robiłyście jakieś badania ?
Wiem na pewno, że musimy ustalić z mażłem grupę krwi, ja zrobić cytologię - hmm no i włąśnie co jeszcze ???
Kwas foliowy obydwoje łykamy od soboty :p:
Pozdrawiam
Miłego dnia :D
A wiec jelsi chodzi o badania krwi , to napewno przeciwciała na wzw B , na rózyczke, toksoplasmoze, cytologie, odwiedziec dentyste i wyleczyc wszystkie zeby, no i ogolne badania krwi, morfologie poziom cukru, jelsi masz problemy z tarczyca to tsh,ft4,ft3 itd
kropka75 - 2008-12-16 08:47
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez yolanda9 (Wiadomość 10099432) ...ech...no tak...o tym nie pomyślałam;) ...ale co tam...będę się tym martwiła jak przyjdzie rachunek...;)
a tak w ogóle to ja nie znoszę rachunków, które sie dostaje tuz przed świetami i do tego z krótkim terminem płatności...pewnie i mnie się coś trafi...dawno za gaz nie dostałam...:rolleyes: Ano właśnie. Ja mam rozliczenie prądu zawsze do 20 grudnia, nienormalni są. :rolleyes:
Cytat:
Napisane przez miss.hot (Wiadomość 10099494) Jeszcze mam do Was pytanie - cz przed starankami i planowaniem potomstwa robiłyście jakieś badania ?
Wiem na pewno, że musimy ustalić z mażłem grupę krwi, ja zrobić cytologię - hmm no i włąśnie co jeszcze ???
Kwas foliowy obydwoje łykamy od soboty :p: A ten jęzor to po co? :rolleyes:
Witamy. Kwas foliowy przed ciążą należałoby łykać co najmniej 3 miesiące. To raz. A dwa - badania zwykle zleca lekarz. Jeśli chcesz coś na własną rękę to wg uznania: różyczka, wzw, morfologia, Fe, Ca - jak się komu podoba. Nie ma obowiązku.
miss.hot - 2008-12-16 08:50
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez Gizmiatko (Wiadomość 10099606) A wiec jelsi chodzi o badania krwi , to napewno przeciwciała na wzw B , na rózyczke, toksoplasmoze, cytologie, odwiedziec dentyste i wyleczyc wszystkie zeby, no i ogolne badania krwi, morfologie poziom cukru, jelsi masz problemy z tarczyca to tsh,ft4,ft3 itd Dzięki, to widzę, że trochę tego będzie :rolleyes:
Cytat:
Napisane przez kropka75 (Wiadomość 10099610) A ten jęzor to po co? :rolleyes: Bo lubię tą ikonkę - czy to jakiś problem ?
Cytat:
Napisane przez kropka75 (Wiadomość 10099610) Witamy. Kwas foliowy przed ciążą należałoby łykać co najmniej 3 miesiące. To raz. A dwa - badania zwykle zleca lekarz. Jeśli chcesz coś na własną rękę to wg uznania: różyczka, wzw, morfologia, Fe, Ca - jak się komu podoba. Nie ma obowiązku. Dzięki za info :ehem:
yolanda9 - 2008-12-16 08:50
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez miss.hot (Wiadomość 10099494) Cześć dziewczyny :cmok:
Chciałam się niesmiało przywitać i dołączyć do Waszego grona staraczek :ehem: Jeśli mnie przygarniecie :>
Jeśli chodzi o nasze starania, to dopiero zaczniemy - właściwie od stycznia - lutego :ehem:
Nie planuję mierzyć tempki - za leniwa jestem chyba na to :p:
Po prostu będziemy próbować z małżem :ehem:
Jeszcze mam do Was pytanie - cz przed starankami i planowaniem potomstwa robiłyście jakieś badania ?
Wiem na pewno, że musimy ustalić z mażłem grupę krwi, ja zrobić cytologię - hmm no i włąśnie co jeszcze ???
Kwas foliowy obydwoje łykamy od soboty :p:
Pozdrawiam
Miłego dnia :D witamy nową staraczkę!!:-)
Ja do tej pory miałam cytologie, badanie krwi, moczu, zbadałam poziom przeciwciał na różyczkę i toksoplazmozę (tak dla siebie)... Gin mi żadnych badań(cytologie tylko) nie zlecał jak mu powiedziałam, ze chcemy się zacząć starać o dzidziusia, wszystko właściwie robiłam dla własnego spokoju... oczywiście łykam kwas foliowy, a dodatkowo do owulacji łykałam wiesiołek (na poprawę śluzu), mój TŻ łyka tez salfazin... u nas to na razie tyle....
Życzę owocnych staranek:cmok:
kropka75 - 2008-12-16 08:56
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez miss.hot (Wiadomość 10099642) Bo lubię tą ikonkę - czy to jakiś problem ? Rozumiem, że jak się witasz z nowymi ludźmi w realu to też zaczynasz od wystawienia do rozmówców języka w pierwszej wypowiedzi?
miss.hot - 2008-12-16 09:00
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez kropka75 (Wiadomość 10099694) Rozumiem, że jak się witasz z nowymi ludźmi w realu to też zaczynasz od wystawienia do rozmówców języka w pierwszej wypowiedzi? kropka75 przepraszam jesli Cię uraziłam ,ale opórcz tej ikonki są inne, a na powitanie dałam to :cmok:
Nie chciałam nikomu zrobić przykrości :o
kropka75 - 2008-12-16 09:05
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez miss.hot (Wiadomość 10099724) kropka75 przepraszam jesli Cię uraziłam ,ale opórcz tej ikonki są inne, a na powitanie dałam to :cmok:
Nie chciałam nikomu zrobić przykrości :o Ok, rozejm.
Nie było tematu.
Nika1980 - 2008-12-16 09:08
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez yolanda9 (Wiadomość 10098958) Cześć dziewczyny!
Wprawdzie nie pisałam ostatio, ale za to z czytaniem jestem na bieżąco:ehem:
Ja obecnie czekam na @, jakoś nie czuje się ciążowo, a temperatura też jakoś specjalnie nadziei mi nie robi:cool:
Mam "nowy" samochód i laptoka , którgo bede mogla w łóżku używac, a zawsze o tym marzyłam :jupi:) w tym tygodniu te zabawki mi poprawiają humorek...to pewnie tak dla równowagi z ta tempką...:cool:
w pracy ubrałam choinkę....jest cakiem przyjemnie:D A w weekend zamierzamy kupic do domciu jodłę kaukaską.... do tego jeszcze prezenty...troche sie boje tego co sie będzie w przyszły weekend działo na mieście... no ale skoro wcześniej się o tym nie pomyślało to teraz trzeba będzie cierpieć;)
Fajnie, ze niektóre z Was idą na badanie, niektóre się pogodziły z tŻtami, witam nowe laski i was wszystkie :przytul:
Milego dnia dziewczyny.... wooow no to masz bogatego mikołaja w tym roku :ehem: a z tym laptopem w łóżku to uważaj, bo wirtualnie dzidziusia się nie zmajstruje ;)
Cytat:
Napisane przez kropka75 (Wiadomość 10098995) Głupio zabrzmi to co napiszę, ale dla Twojej teściowej najwyraźniej bezpieczne jest to co jest znane. Nachlany ojciec i mąż zrobili swoje, w jej głowę wbiła się wizja pijanego faceta i jest już normą. "Normalna" kobieta wywodząca się z domu alkoholowego, ucieknie od męża alkoholika, osoba uzależniona od tego stanu zostanie i nawet palcem nie kiwnie, by coś z tym zrobić. Dla takich kobiet ogromne gówno jest lepsze niż walka o byt i o siebie gdzie indziej, bo to gówno jest znane i własne. :rolleyes: Smutne ale prawdziwe.
Współczuję Ci, bo masz się w tym układzie najgorzej. I pewnie nawet wiele nie możesz powiedzieć, bo skoro mama częstuje to jest to normalne i wyjdzie, że się czepiasz. :rolleyes:
Czy ja wyglądam na osobę ze skłonnością do nerwicy? Nie zawsze rozmawiam spokojnie, ale z lekarzami zawsze, bo nie mam powodu się denerwować. I zawsze rozmawiam racjonalnie, do bólu wręcz. I niestety mam zdiagnozowaną nerwicę.
Idź do neurologa. Walcz o skierowanie, jak będzie trzeba pobij faceta. :D Wtedy to Ci od razu da i do psychiatry. ;) niestety to prawda i tak ten mechanizm działa- a stąd krok do tzw. wyuczonej bezradności - nie odejdę bo nie mam dokąd, bo nie umiem, bo to bo tamto- a w podświadomości po prostu - lepiej zostać, bo to, co nieznane wydaje się straszniejsze niż pijący mąż. niestety współuzależnienie jest tak samo niebezpieczne jak uzależnienie od alkoholu, zwłaszcza gdy po drodze są dzieci, bo to one cierpią najbardziej- ojciec pijany a matka bezwolna i na wszystko przystająca, łatająca dziury w rodzinnym życiu kosztem zdrowia psychicznego swojego i swoich dzieci. masakra...
Kropka :cmok:
Cytat:
Napisane przez malin30 (Wiadomość 10099201)
yolanda, do łóżka to się chodzi z mężem, a nie z laptopem;) hahahahahaha oj Malin jak Ty coś napiszesz to z polotem :ehem:
Cytat:
Napisane przez miss.hot (Wiadomość 10099494) Cześć dziewczyny :cmok:
Chciałam się niesmiało przywitać i dołączyć do Waszego grona staraczek :ehem: Jeśli mnie przygarniecie :>
Jeśli chodzi o nasze starania, to dopiero zaczniemy - właściwie od stycznia - lutego :ehem:
Nie planuję mierzyć tempki - za leniwa jestem chyba na to :p:
Po prostu będziemy próbować z małżem :ehem:
Jeszcze mam do Was pytanie - cz przed starankami i planowaniem potomstwa robiłyście jakieś badania ?
Wiem na pewno, że musimy ustalić z mażłem grupę krwi, ja zrobić cytologię - hmm no i włąśnie co jeszcze ???
Kwas foliowy obydwoje łykamy od soboty :p:
Pozdrawiam
Miłego dnia :D Witaj mis.hot , najlepiej zapytać lekarza co i jak. różnie zlecają , a dziewczyny chyba wymieniły to, co najważniejsze.
wczoraj moja przyjaciółka była u lekarza w sprawie przygotowania się do ciąży to ją wyśmiał o powiedział : kwas foliowy i tyle. wasze matki was rodziły i nie latały na badania przed ciążą tysiąc razy i jakoś wszystko z wami w porządku...
tacy lekarze też się zdarzają....:rolleyes:
A ja już po pobraniu wymazu do cytologii ale wynika za 4 tygodnie!!!!!!:eek: no cóż- grunt , że lekarz się zgodził zrobić...21 stycznia mam więcej badań u położnej to już wynik będzie więc w sumie dobrze :ehem: uuuufff.. jeden kamień z sedrucha
tempka dziś o 2 kreski nagle podskoczyła..a taki ładny był wykresik buu, aż dwa razy raz po razie zmierzyłam dla pewności ale dwa razy to samo...jednak źlespałam tej nocy więc może to dlatego ...a może to normalne...:rolleyes:
http://28dni.pl/Nika1980/charts/2008-12-07
ale dziś nareszcie mozna się pomiziać z mężem bo wcześniej to przed cytologią post był hehehe
kropka75 - 2008-12-16 09:17
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez Nika1980 (Wiadomość 10099792) niestety to prawda i tak ten mechanizm działa- a stąd krok do tzw. wyuczonej bezradności - nie odejdę bo nie mam dokąd, bo nie umiem, bo to bo tamto- a w podświadomości po prostu - lepiej zostać, bo to, co nieznane wydaje się straszniejsze niż pijący mąż. niestety współuzależnienie jest tak samo niebezpieczne jak uzależnienie od alkoholu, zwłaszcza gdy po drodze są dzieci, bo to one cierpią najbardziej- ojciec pijany a matka bezwolna i na wszystko przystająca, łatająca dziury w rodzinnym życiu kosztem zdrowia psychicznego swojego i swoich dzieci. masakra...
Kropka :cmok: Mam znajomego, którego ojciec pił. Gdy się poznaliśmy facet nazwał mnie czarownicą. (Miał na myśli kontekst taki jak w książce Eichelbergera "Kobieta bez winy i wstydu") Zaskakiwałam go brakiem niemocy, którą wyrażała jego matka w każdej minucie życia. Kiedyś mi powiedział, że bardziej niż pijaństwo ojca dobiła go ta niemoc matki, to że ona zawsze była taka biedna, nieszczęśliwa, poniewierana i nigdy nic z tym nie zrobiła. Notabene jak się okazało znaczenie w jego życiu miało to bardzo duże, bo facet jest gejem.
Taka bezwolna ofiara w postaci matki robi więcej krzywdy dzieciom niż narąbany ojciec.
malin30 - 2008-12-16 09:38
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez kropka75 (Wiadomość 10099370) Tak, tak, wiem coś o tym, lampka, laptopek, tv do tego, a potem dostaję niedopłatę na prądzie płatną do 20 grudnia - 268zł. :rolleyes:
:D Jeszcze nigdy nie miałam niedopłaty. Raz nawet nie musiałam płacić za prąd;)
Cytat:
Napisane przez yolanda9 (Wiadomość 10099432) ...ech...no tak...o tym nie pomyślałam;) ...ale co tam...będę się tym martwiła jak przyjdzie rachunek...;)
a tak w ogóle to ja nie znoszę rachunków, które sie dostaje tuz przed świetami i do tego z krótkim terminem płatności...pewnie i mnie się coś trafi...dawno za gaz nie dostałam...:rolleyes: Z gazowni to pewnie przed świętami u nas pochodzą, a rachunek do zapłacenia przed sylwestrem;)
Cytat:
Napisane przez Gizmiatko (Wiadomość 10099581) Malin :)
napsiala do mnie miss.hot z prosba o dopisanie do listy
Witam Gizmiatko
Proszę o dopisanie mnie na listę staraczek
miss.hot (Monia, 26 lat, Lublin), cykl 1, last @ 13.12
Dzięki
Pozdrawiam
Monia Dzięki, dopiszę, jak wrócę do domku i wieczorem wkleję nową listę:D
Cytat:
Napisane przez Nika1980 (Wiadomość 10099792) wooow no to masz bogatego mikołaja w tym roku :ehem: a z tym laptopem w łóżku to uważaj, bo wirtualnie dzidziusia się nie zmajstruje ;)
hahahahahaha oj Malin jak Ty coś napiszesz to z polotem :ehem: Hehe!;)
kropka75 - 2008-12-16 09:42
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez malin30 (Wiadomość 10100030) Jeszcze nigdy nie miałam niedopłaty. Raz nawet nie musiałam płacić za prąd;) Jak można co rok mniej prądu zużywać? :eek: Przecież stawki się co roku zwiększają i bez zwiększonego zużycia płacimy więcej! Jak Ty to robisz??
Miramej - 2008-12-16 09:46
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cześć dziewczyny :cmok:
Jestem z siostrzanego wątku "Próbować do skutku", podczytuję Was już długo, dziś postanowiłam się odezwać, bo poruszacie problem, który niestety i mnie dotyczy - DDA. Czytam, co piszecie, i oczywiście widzę siebie w tym wszystkim, ale napisałam, bo bardzo poruszyło mnie, co kropka napisała w ostatnim poście.
Przeżyłam w domu piekło, dziś ojca spisałam na straty, wtedy też niczego dobrego się po nim nie spodziewałam, ale do dziś ciężko mi sobie poradzić z postawą mamy. Pijaństwo pijaństwem, ale widziała też inne rzeczy i nie kiwnęła palcem. Dziś mówi, że nie mogła nic zrobić, problem w tym, że nigdy nie spróbowała :(.
Przepraszam, że tak się wtrąciłam do Was, ale potrzebowałam tego.
malin30 - 2008-12-16 09:48
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez kropka75 (Wiadomość 10100059) Jak można co rok mniej prądu zużywać? :eek: Przecież stawki się co roku zwiększają i bez zwiększonego zużycia płacimy więcej! Jak Ty to robisz?? U nas rachunek przysyłają za pół roku. Płaci się go w trzech "ratach" - oczywiście nie są one równej wielkości. Raz nie musiałam jednej z tych rat płacić, bo źle oszacowali przyszłościowo zużycie prądu i miałam nadpłatę. Najwięcej prądu to zużywa się w okresie jesienno-zimowym. Normalka;)
Nika1980 - 2008-12-16 10:00
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez kropka75 (Wiadomość 10099863) Mam znajomego, którego ojciec pił. Gdy się poznaliśmy facet nazwał mnie czarownicą. (Miał na myśli kontekst taki jak w książce Eichelbergera "Kobieta bez winy i wstydu") Zaskakiwałam go brakiem niemocy, którą wyrażała jego matka w każdej minucie życia. Kiedyś mi powiedział, że bardziej niż pijaństwo ojca dobiła go ta niemoc matki, to że ona zawsze była taka biedna, nieszczęśliwa, poniewierana i nigdy nic z tym nie zrobiła. Notabene jak się okazało znaczenie w jego życiu miało to bardzo duże, bo facet jest gejem.
Taka bezwolna ofiara w postaci matki robi więcej krzywdy dzieciom niż narąbany ojciec. wiem coś o tym Kropeczko i tak właśnie jest. do takiej matki ma się potem żal całe życie, że właśnie nic nie zrobiła- jeśli nie dla siebie - to dla dzieci. syndrom wiecznej ofiary... ten temat nadal mnie dławi w gardle... moja nie przyzła nawet na ślub bo była zalana. jak poszłam z nią rozmawiać cała we łzach, błagać, żeby choć na te dni przestała to usłyszałam : " ale ja już nie mogę tego wytrzymać.." wtedy coś pękło i wywrzeszczałam jej, że w tej chwili to nie o nią chodzi , to był mój dzień. przepłakałam trzy dni przed ślubem, rodzina Alrika i nasi przyjaciele bardzo mnie wspierali. do końca wierzyłam że przyjdzie...
stałam pod salą ślubną skrzypce zaczęły grać ..a ja stałam- nie idę, mojej mamy nie ma. łzy mi płyneły jak wchodziłam..
zresztą wybaczcie...jakoś może przez te święta zbiera mi się w sercu żal...za to wszystko, za to poronienie, za ten smutek co tkwi w sercu jak drzazga.
:rolleyes: ale to będą piękne święta z moim mężem! :ehem: i tak mam wżyciu niezwykłego farta i zamierzam uważać się za szczęściarę :ehem:
PatkaM84 - 2008-12-16 10:12
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV
Cytat:
Napisane przez anciaahk (Wiadomość 10096215)
Z pozytywnych dla mnie wieści - dzisiaj mam już wynik z cytologii - jest jedyneczka :jupi:. Kamień z serca! No to super wieści!!
Cytat:
Napisane przez miss.hot (Wiadomość 10099494) Cześć dziewczyny :cmok:
Chciałam się niesmiało przywitać i dołączyć do Waszego grona staraczek :ehem: Jeśli mnie przygarniecie :> Przygarniemy :) witamy :)
Mam juz wyniki :D Napiszę wszystko dokładnie tak jak mam na kartce zapisane.
A więc tak:
1. oznaczenie poziomu przeciwciał przeciwjądrowych w klasie IgG met. immunofluorescencji pośredniej na Hep-2 i wątrobie małpy (EUROIMMUN) ANA
plamkowe + nuclea
Strona 6 z 6 • Zostało znalezionych 774 rezultatów • 1, 2, 3, 4, 5, 6
